Data publikacji: 2016-08-03
Autor: Anna Górska
Za nami już dwunasty dzień wyprawy rowerowej „W protezie na rowerze − bo liczy się droga”, której celem jest zebranie środków na zakup sprzętu protetycznego, dostosowanego do wysokiej aktywności sportowej dla dwóch zawodników warszawskiej amp futbolowej drużyny. Zobaczcie, jak przebiegał.

Na wtorek (02.08) zaplanowaliśmy trasę 119 km: Nowy Sącz – Iwonicz Zdrój. O tym, jak wyjątkowo ciężki był to etap, niech świadczą słowa Kamila Misztala, które umieścił na fanpage’u naszej akcji: „Już za chwilę startujemy do Ustrzyk. Wczorajszy dzień był jednym z gorszych podczas wyprawy. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie dużo lepiej niż wczoraj. (…) Ciężko tak naprawdę dziś coś sensownego napisać (…), ale dla mnie ten dzień okazał się jednym wielkim kryzysem, nogi miały siłę, aby jechać, ale głowa ciągle mówiła nie. Pierwszy krótki przystanek mieliśmy w Krynicy Zdrój, już tutaj nie jechało mi się dobrze, później było niestety jeszcze gorzej i o 15.00 mieliśmy przejechane dopiero 70 km. Na dodatek w trasie obtarłem sobie palca u nogi i ostatnie kilometry były w bólu, ale dotarliśmy do celu. Teraz odpoczynek i walka, aby jutro było lepiej i jedziemy dalej!”.

rowery_12.1

rowery_12.2

Po drodze, uczestnicy naszej wyprawy rowerowej mieli postój w Krynicy Zdroju, gdzie…na chwilę porzucili swoje rowery i przesiedli się na inny środek lokomocji. Jaki, możecie zobaczyć na załączonym zdjęciu 😉

rowery_12.3_Krynica

rowery_12.4_Krynica

Gorące podziękowania dla Hotelu Beskid w Nowym Sączu za niezwykle ciepłe przyjęcie, fantastyczne ugoszczenie i towarzyszenie nam przy kolejnym starcie!

rowery_12.6_hotel

rowery_12.5_hotel

 

Wesprzyj nas i przekaż darowiznę!

Tylko wspólnymi siłami możemy pomóc Kamilowi zebrać całą kwotę.

Bądź na bieżąco!

Dołącz do nas i obserwuj postępy w naszej wyprawie rowerowej!

Ty też możesz jechać z nami, a dołączyć można na każdym etapie trasy!


ORGANIZATORZY AKCJI